Polski system prawno-podatkowy… o ile jeszcze jest coś takiego

Proste zestawienie progów podatkowych w Polsce i Wielkiej Brytanii pokazuje, dlaczego rodzimi przedsiębiorcy tak ochoczo emigrują do innych systemów podatkowych.

Kwota wolna od podatku na Wyspach Brytyjskich jest ponad 17 razy wyższa niż w Polsce i wynosi obecnie 10 000 funtów, co w przeliczeniu po dzisiejszym kursie daje kwotę 56 597.17 złotych.
Tymczasem w Polsce jest ona niezmienna od 6 lat i wynosi… 3 091 zł (słownie: trzy tysiące dziewięćdziesiąt jeden).
W Wielkiej Brytanii od 6 kwietnia 2015 kwota ta jeszcze wzrośnie o kolejne 600 funtów, co w przeliczeniu da wartość ok. 60 000 złotych.
Na uwagę zasługuje także fakt, że na przestrzeni ostatnich 15 lat kwotę wolną od podatku w Wielkiej Brytanii podwyższano 13-krotnie. Tymczasem w Polsce tylko 6-krotnie. W ciągu ostatnich 15 lat wzrosła ona o zaledwie 795.21 złotych.
W analogicznym okresie w Polsce metoda waloryzacji względem dynamiki płac przyniosła ponad dwukrotny wzrost składek na ZUS. Interesujące, nieprawdaż?

zakraj
Już dziś wiadomo, że obecni 30-latkowie, liczący jedynie na państwowe emerytury, będą skazani na głodowe świadczenia i życie na skraju ubóstwa.

Wizja takiej Polski wydaje się przerażająca, ale bardzo realna. Rośnie płaca minimalna i średnia pensja polskich pracowników, ale dla biznesu jest to dodatkowe obciążenie. W 2015 roku przedsiębiorcy odprowadzą do ZUS ponad 1100 zł łącznych składek miesięcznie, co stanowi podwyżkę o 670 zł w porównaniu do roku ubiegłego.

Tymczasem na Wyspach odpowiednik polskiego ZUS-u wymaga jedynie ok. 60 zł miesięcznie, gwarantując rządową emeryturę na poziomie 148.04 GBP tygodniowo. Przy obecnym kursie to ok. 3 351 zł. Dodatkowo przedsiębiorca ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej na terenie całej Unii Europejskiej, tak samo, jak jego najbliższa rodzina.

Polscy przedsiębiorcy tracą już cierpliwość na prowadzenie jakiejkolwiek działalności w tym kraju.

Polski system prawno-podatkowy nie stwarza możliwości swobodnego prowadzenia biznesu – na wszystko musi być ustawa, przepis, czasem dwa lub więcej, na domiar złego sprzeczne ze sobą. Ogarnięcie tego wszystkiego wymaga mnóstwo czasu i specjalistycznej wiedzy – albo sięgania po usługi zewnętrzne. Często sami urzędnicy nie rozumieją przepisów, które uchwalono (uchwalają). Świadczą o tym dane dotyczące ilości zaskarżanych interpretacji wydawanych przez organy podatkowe. Niezmiennie od lat blisko połowa zaskarżanych decyzji urzędów skarbowych okazuje się być niezgodna z prawem.

Ustawodawca nie zrozumie, że bogate społeczeństwo, to bogate państwo.

Nie potrafi zatrzymać w Polsce dochodowego biznesu i zamiast obniżać podatki, systematycznie je podwyższa. Na dodatek próbuje wprowadzać bardziej lub mniej skuteczne prawo zakazujące emigracji biznesowej. Dokładnie odwrotnie działają te Państwa, do których przedsiębiorcy emigrują najczęściej. Wielka Brytania systematycznie, o kilkaset funtów rocznie, podnosi kwoty wolne od podatku, a kiedy ze swoimi liberalnymi przepisami podatkowymi do wspólnoty dołączyły Cypr i Malta, Holandia i Luksemburg, natychmiast zareagowała obniżeniem podatków, zatrzymując u siebie biznesowy kapitał. Przykłady można mnożyć…
Tymczasem polski rząd wmawia przedsiębiorcom, że jest dobrze, a nawet – coraz lepiej; czasem nawet ktoś pochwali się jakimś ‚imponującym’ zestawieniem lub tabelką albo wykresem. Prowadzący firmy przekonali się jednak nie raz o braku możliwości decydowania o własnym biznesie. Coraz częściej polega on na ‚patriotycznym obowiązku’ ratowania budżetu Państwa oraz jego bankrutujących instytucji.

Wiele wskazuje na to, że biznesowa emigracja dopiero się zaczęła…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s